W angielskim istnieje wygodny sposób mówienia o cudzych opiniach, przypuszczeniach i informacjach bez wskazywania, kto dokładnie je wypowiedział. Właśnie temu służy konstrukcja typu it is said, która często pojawia się w tekstach formalnych, wiadomościach i zadaniach egzaminacyjnych. Poniżej rozkładam ją na części: pokazuję budowę, różnice między wariantami, typowe błędy i naturalne odpowiedniki po polsku.
Najkrócej: chodzi o bierne raportowanie cudzych opinii i informacji
- Ta konstrukcja pozwala przekazać treść bez podawania źródła albo z przesunięciem uwagi na temat zdania.
- Najczęściej spotkasz dwa wzorce: pełne zdanie z that oraz skrócony układ z bezokolicznikiem.
- Ważny jest dobór czasu: is said to be, is said to have been, was said to be.
- To rozwiązanie brzmi bardziej formalnie i neutralnie niż zwykłe People say that....
- Nie każdy czasownik raportujący zachowuje się tak samo, więc warto znać ograniczenia tego schematu.
Co naprawdę oznacza taka konstrukcja w angielskim
Najprościej mówiąc, to bezosobowe raportowanie informacji, opinii lub przypuszczeń. Zamiast pisać, kto coś powiedział, autor koncentruje się na samej treści: że coś jest prawdziwe, prawdopodobne, znane albo powszechnie uznawane. W polskim najczęściej oddajemy to jako „mówi się, że…”, „uważa się, że…”, „podobno…” albo „uchodzi za…”.
Ja traktuję tę konstrukcję jako narzędzie do porządkowania perspektywy. Jeśli źródło informacji jest mało ważne, nieznane albo po prostu nie chcę go eksponować, bierna forma brzmi naturalniej niż zdanie aktywne. Dlatego tak często pojawia się w newsach, tekstach naukowych, oficjalnych komunikatach i zadaniach egzaminacyjnych. Kiedy już wiesz, po co się jej używa, łatwiej przejść do samej budowy.
Jak buduje się zdania z bezosobowym raportowaniem
W praktyce są dwa główne wzorce. Pierwszy zachowuje pełne zdanie z that, drugi skraca wypowiedź i przenosi ciężar na podmiot. Oba są poprawne, ale nie zawsze brzmią tak samo naturalnie w tym samym kontekście.
| Wzorzec | Kiedy go używam | Przykład | Naturalny sens po polsku |
|---|---|---|---|
| It + passive verb + that-clause | Gdy chcę zachować pełne zdanie i neutralny ton | It is believed that the museum is closed on Mondays. | Uważa się, że muzeum jest w poniedziałki zamknięte. |
| Subject + passive verb + to-infinitive | Gdy temat zdania ma być na pierwszym miejscu | The museum is believed to be closed on Mondays. | Muzeum uchodzi za zamknięte w poniedziałki. |
| Subject + passive verb + to have + past participle | Gdy informacja dotyczy wcześniejszego wydarzenia | He is believed to have left the country. | Podobno opuścił kraj. |
| Subject + passive verb + to be + adjective/noun | Gdy opisuję stan, cechę albo opinię o obiekcie | The bridge is said to be unsafe. | Mówi się, że most jest niebezpieczny. |
Najważniejsza zasada jest prosta: to-infinitive po said, believed, thought czy reported nie opisuje czasu samego czasownika „say”, tylko relację czasową wobec chwili raportowania. Dlatego to be zwykle oznacza stan równoczesny, a to have done wskazuje na czynność wcześniejszą. Jeśli to czujesz, pół problemu znika.
W języku egzaminacyjnym i redakcyjnym ta skrócona wersja bywa wygodniejsza, bo od razu kieruje uwagę na temat zdania. Właśnie dlatego nagłówki prasowe, opisy procesów i formalne raporty tak chętnie z niej korzystają. Skoro struktura jest już jasna, warto zobaczyć, kiedy wybrać wersję pełną, a kiedy skróconą.
Kiedy wybrać wersję z that, a kiedy skróconą
Nie chodzi o to, że jedna forma jest lepsza od drugiej. Wybór zależy od tego, co chcesz podkreślić: treść informacji czy sam obiekt, którego ta informacja dotyczy. Ja zwykle patrzę na to bardzo praktycznie.
| Wariant | Najlepsze zastosowanie | Brzmienie | Co zyskujesz |
|---|---|---|---|
| It is said that... | Gdy chcesz zachować pełne, czytelne zdanie | Formalne, neutralne | Łatwiej je odczytać początkującym |
| The house is said to... | Gdy temat zdania ma być na pierwszym miejscu | Zwarte, bardziej naturalne w piśmie | Lepszy rytm i mniejsza „ciężkość” stylu |
| People say that... | Gdy piszesz prościej albo bardziej potocznie | Bezpośrednie, zwykłe | Mniej formalności, więcej naturalności |
| Apparently / reportedly / allegedly | Gdy chcesz skrócić przekaz jeszcze bardziej | Bardzo zwięzłe | Świetne do komentarza lub newsowego tonu |
W praktyce nie zawsze warto na siłę trzymać się biernej wersji. Jeśli zdanie ma być lekkie i codzienne, People say that... albo Apparently... może brzmieć lepiej niż formalne It is said that.... Natomiast w tekstach akademickich, oficjalnych i egzaminacyjnych bierne raportowanie daje więcej kontroli nad stylem. To prowadzi do pytania: jak zamienić zwykłe zdanie na poprawną konstrukcję bierną?
Jak zamieniać zdania aktywne na bierne raportowanie
Najprościej robię to w czterech krokach. Tę metodę polecam uczniom, bo zmniejsza ryzyko chaosu i pomaga odróżnić samą treść od formy gramatycznej.
- Znajdź zdanie źródłowe z czasownikiem typu say, think, believe, report, know, consider.
- Zdecyduj, co ma być tematem zdania: bezosobowe it czy sam rzeczownik/osoba.
- Wybierz pełne that-clause albo skrócony to-infinitive.
- Dopasuj czas: obecność, przeszłość albo wcześniejszość względem momentu raportowania.
Przykład pierwszy:
- People say that the road is dangerous.
- The road is said to be dangerous.
Przykład drugi:
- They believe that she wrote the report.
- She is believed to have written the report.
Przykład trzeci:
- Experts report that the building was damaged in the fire.
- The building is reported to have been damaged in the fire.
Warto też pamiętać o ograniczeniach. Nie każdy czasownik daje się wygodnie przekształcić w schemat subject + passive + to-infinitive. Zwykle dobrze działają say, think, believe, report, find, know, understand, ale już przy announce, decide, suggest czy recommend częściej zostajemy przy wersji z that. Po tej stronie zaczynają się właśnie najczęstsze błędy.
Najczęstsze błędy polskich uczniów
Tu pomyłki są bardzo powtarzalne, bo polska intuicja składniowa lubi prowadzić w stronę dosłownego tłumaczenia. Ja zwracam uwagę przede wszystkim na cztery rzeczy.
| Błąd | Dlaczego jest problem | Lepiej napisać |
|---|---|---|
| The man is said go home. | Brakuje to przed bezokolicznikiem | The man is said to go home. |
| The man is said to went home. | Po to nie używamy formy przeszłej czasownika | The man is said to have gone home. |
| It is said the bridge is old. | W pełnym schemacie zwykle potrzebujesz that albo bardzo wyraźnego kontekstu | It is said that the bridge is old. |
| The event was announced to start at noon. | Nie każdy czasownik raportujący pracuje dobrze w tym wzorcu | It was announced that the event would start at noon. |
Drugi typ błędu to mylenie raportowania z poleceniem. He was told to leave. nie znaczy „powiedziano mu, żeby wyszedł”, tylko raczej „kazano mu wyjść”. To subtelna, ale ważna różnica. Trzeci problem to bezrefleksyjne tłumaczenie polskiego „jest mówiony” albo „jest powiedziany” dosłownie, choć w angielskim taka kalka brzmi nienaturalnie. Czwarty błąd to nadmierne używanie tej konstrukcji tam, gdzie prostsze zdanie będzie po prostu lepsze. I właśnie do naturalnego brzmienia przechodzę teraz.
Jak to brzmi w tekście i w tłumaczeniu na polski
W tłumaczeniu nie należy przywiązywać się do biernej formy jako takiej. Angielski i polski mają inne preferencje stylistyczne, więc dobry przekład często wymaga przesunięcia sensu, a nie kopiowania struktury. To ważne zwłaszcza w tekstach edukacyjnych i tłumaczeniowych, gdzie liczy się nie tylko poprawność, ale też płynność.
| Angielski | Naturalny polski odpowiednik | Uwagi praktyczne |
|---|---|---|
| The area is said to be safe. | Mówi się, że ten rejon jest bezpieczny. | Neutralne, dobre do opisu opinii ogólnej. |
| The singer is believed to have left the country. | Podobno piosenkarz wyjechał z kraju. | W polskim często wygodniejsza jest forma z „podobno”. |
| The project is thought to be delayed. | Uważa się, że projekt jest opóźniony. | Dobry wariant do tekstów formalnych i akademickich. |
| The old house was said to be haunted. | Mówiono, że stary dom był nawiedzony. | Tu naturalność tłumaczenia jest ważniejsza niż kopiowanie szyku. |
To właśnie dlatego nie uczę tej konstrukcji jako mechanicznego wzoru do wklejenia. Uczę jej jako sposobu na zmianę perspektywy. W angielskim jest to bardzo użyteczne, ale w polskim przekładzie często lepiej brzmią „mówi się”, „podobno”, „uważa się” lub zwykłe zdanie oznajmujące. Kiedy to zrozumiesz, dużo łatwiej pisać i tłumaczyć bez sztuczności.
Jak zapamiętać ten schemat bez wkuwania całej tabeli
Ja zapamiętuję to jednym prostym pytaniem: czy chcę opisać informację, czy źródło informacji? Jeśli źródło nie jest ważne, wybieram bierne raportowanie. Jeśli chcę tylko powiedzieć rzecz prosto i naturalnie, zostaję przy zwykłym People say that... albo po polsku przy „podobno”, „mówi się”, „uważa się”.
W praktyce wystarczą trzy bezpieczne schematy: It is said that..., The X is said to be... i The X is said to have.... Reszta to już dopasowanie czasu i sensu. Jeśli zdanie zaczyna brzmieć ciężko, zwykle nie trzeba go ratować kolejną regułą, tylko uprościć. I to jest chyba najuczciwsza rada przy tej konstrukcji: ma pomóc pisać precyzyjniej, a nie zamienić tekst w łamigłówkę gramatyczną.
